Wstęp
Medycyna, zaczynając od jej twórcy Hipokratesa, przekonuje, że najbardziej niezawodnym środkiem w chorobie jest profilaktyka.
Dane statystyczne mówią, że choroby onkologiczne oraz sercowo-naczyniowe są główną przyczyną śmiertelności. W niemałym stopniu wywołują je palenie, złe nawyki żywieniowe, stresy, zanieczyszczenie środowiska, zaburzenia hormonalne i inne czynniki ryzyka.
Rak jest jedną z najdawniejszych chorób. Poraża wszystkie żywe organizmy z wyjątkiem jednokomórkowych. Jest dużo starszy niż człowiek - zwracają na to uwagę paleontolodzy, którzy odkryli raka w kościach dinozaurów. Wzmianki o raku spotykamy od czasu starożytnej Grecji. Pierwsze informacje o złośliwych guzach (nowotworach) były opublikowane w 1913 roku przez Ramazziniego, który dużą częstotliwość raka piersi u zakonnic wiązał z ich celibatem.
Niestety dzisiaj rak jest przyczyną śmierci co czwartego mężczyzny i kobiety w wieku pomiędzy 60 a 74 rokiem życia. To choroba, która bezpośrednio lub pośrednio dosięgnie każdego z nas. Dane statystyczne świadczą także o tym, że liczba zachorowań na nowotwory rośnie z roku na rok. Przy czym ryzyko powstania jednego z typów raka gwałtownie zwiększa się wraz ze starzeniem się człowieka.
Chcemy podać dwa przykłady, które powinny skłonić nas do stosowania od zaraz profilaktyki.
Trzy lata temu u chorego Ch. stwierdzono raka jelita prostego. Ingerencja chirurga przyszła w samą porę. Nowotwór usunięto całkowicie. Nie była potrzebna ani chemioterapia, ani naświetlania. Chory pozostał pod kontrolą onkologów. Co trzy miesiące wykonywane były wszystkie konieczne badania. Po dwóch latach chory poczuł się gorzej, zaczął chudnąć. Stwierdzono przerzuty do żołądka i przełyku. Nowotworu nie można było operować. Zalecono chemioterapię. Ale było już za późno. Chory umarł w mękach. Praktycznie na wszystkich etapach, po pierwszej operacji chory nie stosował żadnych środków profilaktycznych.
Drugi chory dwa lata temu przeszedł rozległy zawał. Przeprowadzono korektę naczyń serca. Został wypisany ze szpitala w zadowalającym stanie i pozostawał pod stałą opieką kardiologów. Co trzy miesiące przeprowadzano konieczne badania. Nie było mowy o konieczności operacyjnej ingerencji. Po dwóch latach przeszedł powtórny zawał. Analizy wykazały, że naczynia w 75-100% były zablokowane. Zaczęto rozważać powtórną operację. Ale operacja przy takim stanie serca możliwa była nie wcześniej niż za miesiąc. Chory nie stosował żadnych środków profilaktycznych, oprócz diety.
W obu przypadkach nie stosowano żadnych naturalnych środków, chociaż było to konieczne.